Wielu właścicieli domów i mieszkań zaczyna naprawy okien lub drzwi od wymiany uszczelki. To naturalny krok, ponieważ zużyta guma powoduje przewiewy, spadek komfortu i wyższe rachunki za ogrzewanie. Jednak w praktyce bywa tak, że nawet nowa, dobrze dobrana uszczelka nie rozwiązuje problemu. Warto więc wiedzieć, gdzie kończą się możliwości szybkich, „domowych” poprawek, a gdzie zaczyna się konieczność poważniejszej interwencji specjalisty.
Dobrze dobrana uszczelka potrafi znacząco poprawić wygłuszenie, szczelność i termikę. Takie materiały można znaleźć choćby na stronie uszczelki24.pl, co warto uczynić w sytuacjach, w których wymiana uszczelki rzeczywiście jest wystarczająca. Zanim jednak zdecydujesz się na zakup i montaż, warto sprawdzić, czy problem leży faktycznie w samej uszczelce.
Kiedy nowa uszczelka pomaga?
Wymiana uszczelki to skuteczne rozwiązanie w kilku typowych przypadkach, a mianowicie wtedy, gdy:
- okno lub drzwi „ciągną”, ale rama jest stabilna,
- uszczelka jest twarda, popękana lub wytarta,
- pojawiły się nieszczelności sezonowe (np. po zimie),
- skrzydło dobrze przylega, lecz stara uszczelka nie spełnia już swojej funkcji,
- potrzebujesz poprawy izolacji akustycznej lub termicznej.
W takich sytuacjach wymiana elementu jest szybka, tania i daje natychmiastowy efekt.
Objawy, które wskazują, że problem jest poważniejszy
Są jednak sygnały, których nie powinna ignorować żadna osoba stawiająca na samodzielne naprawy. Jeśli pojawiają się poniższe objawy, sama uszczelka niewiele pomoże:
1. Odkształcona rama okienna lub drzwiowa
Jeśli rama nie jest już idealnie prosta, nowe uszczelki nie będą w stanie wypełnić powstających szczelin. Odkształcenia mogą wynikać z pracy budynku, niewłaściwego montażu lub wieloletniej eksploatacji. W takich przypadkach potrzebna jest regulacja stolarki, a często również jej podklinowanie lub rekonstrukcja.
2. Uszkodzona stolarka – pęknięcia, krzywizny, wgniecenia
Drewniane okna mogą pękać, PVC może się wykrzywiać, a aluminium odkształcać przy dużym obciążeniu. Jeżeli skrzydło nie pracuje w swojej osi, uszczelka nie będzie szczelnie przylegać. Naprawa wymaga stolarskiej ingerencji.
3. Skrzydło opada i nie domyka się prawidłowo
To bardzo częsty problem, ponieważ okno lub drzwi lekko opadają i zamiast równomiernie dociskać uszczelkę, „zawieszają się” na zawiasach. Sam montaż nowej uszczelki nic tu nie da. Konieczna jest regulacja zawiasów albo wymiana ich na mocniejsze.
4. Błędy montażowe z czasu instalacji
Jeżeli okno od nowości przepuszczało, rosła wilgoć lub powstawały mostki termiczne, winny bywa nie materiał, lecz sposób montażu. Uszczelka nie skompensuje złego ustawienia ramy ani braku piany w odpowiednich miejscach.
5. Duże przewiewy mimo wielokrotnych prób uszczelniania
Jeśli po wymianie uszczelki, regulacji i dociskach problem nadal występuje, prawdopodobnie doszło do deformacji konstrukcji, a nie jedynie zużycia elementów gumowych.
Kiedy trzeba wezwać specjalistę?
Zawodowy stolarz lub serwisant okien przyda się natomiast wtedy, gdy:
- skrzydło nie trzyma poziomu,
- rama jest zdeformowana,
- okno „pracuje” i pojawiają się szczeliny zależnie od pory roku,
- zawiasy mają luz lub są skorodowane,
- całe okno zaczyna się rozszczelniać mimo wymiany uszczelek.
Specjalista oceni stan techniczny stolarki i doradzi, czy można ją jeszcze naprawić, czy też lepiej wymienić całość. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych wydatków na kolejne, nieskuteczne próby poprawek.
Kiedy wymiana okna lub drzwi jest jedynym wyjściem?
Do wymiany całej stolarki dochodzi zwykle wtedy, gdy:
- uszkodzenia konstrukcji są duże i niemożliwe do naprawy,
- rama jest tak zdeformowana, że regulacja nie przywraca szczelności,
- mechanizmy zamykające są zużyte i nie poddają się regeneracji,
- osadzenie okna w ścianie zostało wykonane nieprawidłowo i powoduje straty ciepła.
W takich sytuacjach inwestycja w nowe okno lub drzwi zwróci się w postaci oszczędności energii i większego komfortu użytkowania.
Podsumowując, należy stwierdzić, że wymiana uszczelki to świetne rozwiązanie w wielu codziennych sytuacjach, ponieważ jest tanie, szybkie i skuteczne. Warto oczywiście korzystać z markowych produktów, o ile problem dotyczy rzeczywiście zużytego elementu gumowego. Jeśli jednak po wymianie nadal pojawiają się przewiewy, trudności z domykaniem skrzydła lub widoczne odkształcenia ramy, pora zatrzymać działania DIY i wezwać specjalistę. Czasem naprawa stolarki wystarczy, ale bywa i tak, że jedynym rozsądnym wyjściem jest jej wymiana na nową. Dzięki właściwej diagnozie unikniesz zatem kosztownych błędów i zadbasz o realną poprawę komfortu w domu.
Artykuł sponsorowany.